Mołdawia – kraina winem płynąca

Mołdawia – kraina winem płynąca

Mołdawia to najmniej odwiedzany kraj w Europie. Nawet Ukraińcy unikają odwiedzin i traktują swoich południowo – zachodnich sąsiadów z pogardą. Przyznam nie jest to super atrakcyjny kraj, ale ma swój dziewiczy klimat. W obrębie swoich niewielkich granic w wyniku wojny domowej w latach 90 oddzieliła się republika. Republika Naddniestrza choć granice ma, wizy ma, łapówki na granicach też ma to oficjalnie nie istnieje. Nie ma jednego kraju na świecie, który uznawałaby istnienie Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej, a ona świętowała w tym roku 25 lecie istnienia. Nie jestem pewna jak traktuje ją Rosja, poza tym, że bardzo dotuje.

W Naddniestrzu bardzo czuć sowiecką nostalgię. Właściwie to nic się tam od tego czasu nie zmieniło. Sierp i młot jest wszechobecny, językiem obowiązującym jest w dalszym ciagu rosyjski, nie ma samochodów, sklepów. Nic nie ma. Po chwili ogromnego zdziwienia chce się uciekać, co też większość mieszańców już zrobiła.

Pozostała, ta legalna część Mołdawii zdaje się być bardzo związana z Rumunią. Ludzie w miastach posługują się językiem Rumuńskim, granica z Rumunią jakby tak trochę sztucznie dzieli region Bukowinę. Mołdawia spokojnie i bezboleśnie mogłaby zostać włączona do Rumunii, a tym samym do Unii Europejskiej.

Brak turystów ma swój urok, ale trudno tu o hotel – jeśli jest to drogi, czy restaurację w normalnej cenie. Nie brakuje za to pysznego wina. Największą atrakcją (jedyną?) Mołdawii są ogromne piwnice. Historia jest taka: po wojnie, żeby odbudować Kiszyniów, zbombardowaną doszczętnie stolicę kraju, zaczęto w okolicy wydobywać kamień. Pozostawiło to ogromne podziemne piwnice, które mają po kilkaset kilometrów. Jedna z trzech słynnych piwnic, w której byliśmy – Cricova – ma 120 km podziemi i jeździ się po niej samochodem.

W latach 50 okazało się, że panują tam idealne, stałe i niezleżnie od pory roku warunki do leżakowania wina. Zaczęto na masowa skalę produkować wino. Niestety w latach sowieckich nikt nie dbał o jakość wina, ani marketing, ale wina te już w tej chwili są naprawdę klasy światowej i gonią konkurencję. Polska jest jednym z głównych odbiorów mołdawskiego wina 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s