Pekin już nie stolica rowerów

Miałam częściej pisać posty z podróży. To ważne żeby to robić na gorąco, kiedy są jeszcze żywe emocje. Kiedy jeszcze wszystko ciekawi, zachwyca lub zniechęca. W drodze na Chiński Mur nadrabiam.

W Pekinie miałam mieszane uczucia. Nie jest to Azja jaką znałam do tej pory.
Brakuje tu egzotyki, a nowoczesność jeszcze jeszcze w drodze. Ogrom szklanych budowli i nowych inwestycji, a pomiędzy nimi stare rozpadające sie hutongi – tradycyjne nisko i ciasno zabudowane szare osiedla.

Ale Zakazane Miasto faktyczne zachwyca. Czy z wewnątrz, kiedy gubię sie w niekończących sie uliczkach, domkach, przejściach i murach, czy też patrząc na nie z góry, kiedy w mgle smogu ginie odległe niekończące sie pole historycznych dachów.

Pekin to podobno kiedyś miasto rowerów. Taka jest historia, o której teraz świadczą już tylko wspaniale przystosowane ulice. Pasy rowerowe są szersze niż te dla aut. Nawet tam gdzie dla samochodów jest ich po 5.
Teraz są jednak już prawie puste. Ja z moimi kompanami podróży jesteśmy jedynymi z nielicznych na tych rowerowych autostradach. Kilka rozklekotanych rowerów oprócz nas, więcej cichutkuch elektrycznych motorów. Mieszkańcy przesiedli sie do aut. Taki znak czasu i przemian. A to miasto to raj dla rowerzystów. Na każdej ulicy odgrodzona strefa rowerowa. Często z parawanu kwitnących róż. Nieznacznie zniechęca smog tak straszny, że nie widać słońca w bezchmurny dzień. Tu spokojnie można patrzeć w słońce. Odrobine przeszkadzają też charczący i plujących na światłach współuczestnicy rychu dwukołowego. W sumie nie ma sie co dziwić. Ten szlam z płuc trzeba jakoś wydobyć. Po takim dniu ja wracam do hotelu w bólem głowy.

Teraz też w Pekinie uczę sie na nowo korzyść z internetu. Mój iPhone z ulubionymi aplikacjami jest tu praktycznie bezużyteczny. Prawie nic nie działa. Przesiadłam sie na polskie wyszukiwarki, zrezygnowałam z social media, zmieniłam operatora komunikatora. Ale to też potraktuje jako dodatkową atrakcję.

🙂

IMG_3574.JPG

IMG_3544-0.JPG

IMG_3505.JPG

Advertisements

One thought on “Pekin już nie stolica rowerów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s