Chce mi się

Wyznanie: moja największa wada to mnóstwo pomysłów i mało realizacji. A druga moja największa wada, która składa się świetnie z pierwszą, to pobłażanie sobie. Nie katuje się za to, że znowu zapaliłam się do czegoś, nie mogłam przez to spać przez chwilę, po czym stwierdziłam, że to bez sensu i nie robię. Uważam po prostu, że faktycznie było to bez sensu i nie ma sobie co wyrzucać, bo nawet lepiej, że tak się stało. Uwielbiam swoje lenistwo, cieszę się każdym jego momentem, doceniam je i wierzę, że jak będzie się miało coś ważnego w moim życiu wydarzyć to będę wiedziała, że to wtedy i zabiorę się do tego pełną parą. Wiem, bo już tak kilka razy miałam. Przyjemne, prawda? 🙂

Wiem też przecież, że trzeba to w końcu zacząć, a pomysł zmieniać i dostosowywać do realiów. Świetny motywujący wywiad na ten temat z autorem bloga Humans of New York tu. 

Napisałam tu o tym dla siebie, żeby nie zapomnieć, bo czuje, że własne bardzo mi się zachciało. Wiosna przyszła, a ja nie mogę usiedzieć w miejscu. Zobaczymy na jak długo, bo mam 2 pomysły, które wydaje mi się, że mają sens. Zobaczymy na jak długo 😉

218ab92d76e2629ef00ee4d96176fc6d

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s