Domowy sposób na przeziębienie – dla dorosłych

Uwielbiam domowe sposoby leczenia. W naszym okropnym klimacie pod ręką zawsze mam imbir, cytrynę, miód czy czosnek. Moczę nogi w gorącej wodzie i pije. I to mocny alkohol!

Mój tata jest mistrzem w domowej produkcji win i nalewek. Dzięki temu mam w domu zawsze zapas. Moj sposób leczenia, a raczej późnej profilaktyki jest z nimi mocno związany.

images

Zalecenia są takie:

jak tylko czuję, że czai się jakieś choróbsko lub ktoś w bliskim otoczeniu zaczyna chorować od razu wieczorem przed snem wypijam 50-100 ml jednej z tych pysznych nalewek. Moja ulubiona to imbirowa, ale każdy mocny alkohol się nada. Te nalewki mają tak na oko po 60 – 70% więc po takiej dawce czuję się naprawdę rozluźniona i rozgrzana. I o to chodzi. Idę prosto do łóżka.

Wierzcie mi: to działa! W przeciągu ostatniego roku nie chorowałam ani razu! Ból gardła następnego dnia jak ręką odjął, kaszel nawet nie dostał szansy. Raz ten sposób uchronił mnie nawet przed grypą żołądkową, kiedy wszyscy dookoła padali na nią jak muchy!

Bardzo polecam ten przyjemny i pyszny domowy sposób na przeziębienia. Mnisi od wieków takie stosują, prawda?

Jest też metoda irlandzka. Oni mają tak jak my klimat sprzyjający przeziębieniom. Napój nazywa się „hot toddy”. Tak jak moja metoda jest to cud, w który trudno uwierzyć. Przepis:

50 ml whisky wlewamy do szklanki, uzupełniamy gorącą wodą. Wrzucamy kawałek cytryny, z nabitymi w skórkę goździkami, dodajemy cynamon, miód. Mieszamy. Wypijamy koniecznie gorące i do łóżka. Po dwóch godzinach jesteśmy jak nowi!

To naprawdę działa. Na zdrowie!!!

hot-toddy-lite-small

Reklamy

4 thoughts on “Domowy sposób na przeziębienie – dla dorosłych

  1. aż by się tak chciało pochorować by zaprocentować sobie taką nalewką :^)) .. bardzo fajnie się czyta

  2. W moich okolicach ta mikstura nazywa sie po prostu „hot whiskey” i mozna zamowic w kazdym pubie. Sam tez swego czasu mialem okazje przyrzadzac ja czesto, bo pracowalem w nocnym barze w hotelu. Z tym, ze moi „pacjenci” potrafili zamowic trzy albo cztery pod rzad i wcale nie spieszyli sie do lozek :-). Ja sam, kiedy poczuje tylko poczatki przeziebienia, biore „atomowe” dawki witaminy C – 3 – 4 tys mg na dzien, a wieczorem przed spaniem robie sobie duza kromke chleba z drobno posiekanym surowym czosnkiem. Troche piecze, ale dziala zabojczo na chorobe. Zwykle po dwoch dniach jestem juz calkiem zdrowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s