Mieć czy nie mieć dzieci

Podpisuję się pod postem Little Town Shoes.

Little Town Shoes

url

Większość decyzji można przekładać w nieskończoność, niestety tylko większość. Decyzja z relatywnie ścisłe określonym „terminem ważności” to oczywiście kwestia dzieci.

Jestem w wieku, który moja babcia określa jako „ostatnie podzwonne”. Ginekolog, moja mama, teściowie również nie omieszkują mi o tym „wspominać” przy każdej okazji.

A my … no właśnie … a my nie wiemy. Wiadomo, ze nie są prawdziwe twierdzenia, ze każda kobieta ma automatyczne instynkty macierzyńskie… ale analityczne podejście do kwestii „mieć czy nie mieć dzieci” … cóż … takie podejście nadal rzadko spotyka się ze zrozumieniem. Ja w najlepszym wypadku dostaje od znajomych pobłażliwe przytakiwania.

Wiele moich koleżanek „od zawsze” chciało mieć dzieci. Są tez takie (bardziej w NY niż w Warszawie), które dobrze wiedza ze nie chcą mieć dzieci. A ja nie wiem.

Mamy dwie grupy znajomych. Jedna składa się z par, które z wyboru nie mają dzieci. Oni przekonują nas ze swoje szczęście i to ze ich małżeństwa…

View original post 361 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s