Wspinaczka na Sri Lance

Ja ciagle na Sri Lance.
Po kilku dniach tułaczki po kraju wracamy do Mirissy. Stwierdziliśmy razem ze wszystkimi napotkanych backpackersami, że jest to najlepsza tutejsza plaża, więc na niej zakończymy nasz pobyt.
Planujemy znowu skorzystać z nocnego autobusu, zwanego przez nas teleporterem. Zamykamy oczy wieczorem, otwieramy rano i już jesteśmy w innym miejscu, nie marnując dnia na podróż. Poza tym w każdym autobusie jest pan kierownik, który zajmuje się usadzaniem ludzi, sprzedawaniem biletów, oglaszaniem przystanków oraz ukladaniem i podawaniem bagażu. Jest bardzo zorientowany kto kiedy wsiada czy wysiada, kto zapłacił i takie tam. Na kierowniku polegamy jak na Zawiszy – nigdy nas nie zawiódł, zawsze pomógł, przypilnował, poinformował. To mój obecnie ulubiony zawód świata. Jestem poza tym zachwycona transportem publiczny na Sri Lance. Tu zawsze jest autobus, przynajmniej do dużych miejsc. Naprawdę wystarczy wyjść na przystanek lub ulice i od razu coś przyjeżdża.

Przez ostatnie kilka dni głównie sie wspilałyśmy. Strasznie bolą mnie od tego łydki.
Najpierw Adams Peak, gdzie swoją stopę odcisną Budda, potem Sigiriya, ruiny miasta na szycie góry, a na koniec świątynia w jaskiniach w Dambuli.

Adams Peak, tu nazywany Sri Pada, to miejsce kultu, więc na szczyt tego najwyższego punktu kraju (220 mnpm) idzie się z gromadą pielgrzymów. Wrażenie potęgowane tym, że wyrusza się o 2 w nocy, żeby na szczycie być o świcie. Odbywa sie tam wtedy ceremonia przy wstajacym nad okrytymi chmurami górami słońcu. Bardzo mistyczne.

Sigiriya to najbardziej niesamowite miejsce jakie kiedykolwiek widziałam. Starożytne ruiny miasta na szczycie góry. Wspaniałe widoki, zachwycające ówczene technologie oraz zapierające dech w piersiach freski. Nigdy nie słyszałam o tym miejscu i sądzę, że to najbardziej spektakularne miejsce na wyspie Cejlon.
To mi tylko uświadomiło jak ciągle mało wiemy o tym kraju. Niedawno skończona woja nie pozwoliła na rozwój turystyki do tej pory. To się niestety wkrótce zmieni, bo turystów przybywa tu w zawrotnym tempie. Nie ma sie co dziwić – ten kraj to raj. Życzę im jak najlepiej. Tu jest wspaniale!

W drogę!

Sigiriya z dołu.

Sigiriya z góry:

2013-01-26 11.44.09

Wschód słońca na Sri Pada:

2013-01-25 06.05.37

Powrót ze szczytu przy pięknych widokach:

2013-01-25 06.44.14

Świątynia buddyjska w jaskini:

2013-01-26 15.36.56

Advertisements

7 thoughts on “Wspinaczka na Sri Lance

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s