Liścik do Aktorki – (adieu, będzie bis!)

Dawno dawno temu w małym mieszkanku na Dalston w Londynie mieszkały 2 dziewczyny z czarnym kotem Skolem. Jedna z nich, ta druga, miała przyjaciela, który często je odwiedzał. Z czasem ta pierwsza (ja) też się z nim zaprzyjaźniła. Dzielili posiłki i codzienne historie. Jak tą o tym jak zatrzymana przez policję jedna z dziewczyn (ja), będąca pod wpływem alkoholu i nieposiadająca ważnego biletu na przejazd autobusem połamała na stróżu prawa czekoladowego Mikołaja, wrzeszcząc przy tym Marry Christmas.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiersz jest o tym. Autorem jest Gabriel Olearnik, który nas odwiedzał. Dziś przesłał mi wiersz w wersji polskiej, która własnie powstała. Wróży to zapewne wydanie tomiku Gabriela po polsku. Oto wiersz:

Liścik do Aktorki – (adieu, będzie bis!) [Note to an Actress – (adieu, encore!)]

Dziękuję za twą obecność i kokosową zupę,
przewyborne pieczywo i mleko.

Złamałaś stare prawo, gdy w Boże Narodzenie
jajami na Wielkanoc gliniarzy obrzuciłaś –
ot, szczegół żywcem wzięty z koszyka marzeń Skola

Dziękuję, żem pocałunek mógł złożyć na twym czole
i tylko na nim.

Niech pobłogosławię ciebie i twą sztukę
abyś mogła przetrwać początek tragedii
i komedii koniec.

English version of the poem here. 

Wiersz pochodzi z tomiku poezji Amor de Lonh do nabycia Amazonie. 

Dziękuję Gabuś.

Reklamy

4 thoughts on “Liścik do Aktorki – (adieu, będzie bis!)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s