Świąteczny konflikt pokoleń.

Odwieczny konflikt pokoleń nasila się w czasie świąt. Omijał mnie ostatnio szeroko, tak że już nawet uwierzyłam, że rodzina akcetpuje mój styl życia.
Jak to rodzice jednak trochę nie rozumieją, a trochę boją się pytać.

A ja na przekór ich ideologii instynktownie unikam utartych życiowych tras. Już po studiach licencjackich zdecydowałam, że chce pomieszkać za granicą i może tam dokończyć studia. Wybralam Londyn. W Polsce w tym czasie było 20% bezrobocie, a na mojej uczelni, wtedy Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, panowało przekonanie, że owszem jej studenci są wybrańcami losu, ale żeby mieć pewność szybkiej kariery musisz jednocześnie studiując zdobywać doświadczenie. Moja decyzja o wyjeździe była wśród rówieśników kompletnie niezrozumiała. Byłam uważana za bezmyślną, niedbającą o swoją przyszłość, bo jak po powrocie znajdę pracę bez doświadczenia? Poza tym zaraz po studiach należy się przecież rozejrzeć się za odpowiednim kandydatem na męża. Jak kogoś nie usidlisz wtedy, to najlepsi zostaną sprzątnięci, a ty zostaniesz starą panną (sic!).

Mnie interesowało jedynie co jest tam dalej. Dorosłość oznaczała dla mnie wolność i to, że mogę robić to co chcę, a nie co należy. Bałam się rutyny i nudy.
Dziękuje opatrzności za tą decyzje, bo na pewne rzeczy czas jest tylko w określonym czasie. Raz przegapione nie wrócą już z drugą szansą.

Usłyszałam gdzieś, że 40% umierających ludzi zapytanych o to czego żałują odpowiadali, że tego że nie żyli po swojemu. Wiem, że jest masa ludzi, którym szczęście daje życie według schematów, niestety jest przerażająca ilość osób, która nie wyłamuje się z nich, bo się boi. Strach przed tym co będzie kiedyś najbardziej chyba pcha ludzi do robienia rzeczy, na które niekoniecznie mają ochotę w danej chwili.

Lata mijają, a ty ciągle nie chcesz zbierać skarpet męża i codziennie gotować obiadów. Wolisz włóczyć się po mieście, czytać lub grać w gry. Na przekór opinii naprawdę nie jesteś samotna, bo masz masę przyjaciół, być sama w domu aktualnie uwielbiasz, a strach przed tym, że kiedyś w przyszłości być może będziesz samotna nie jest w stanie zmusić cię do kompromisu.
Jak się cieszę, że jeszcze tyle przede mną! Tylko tych mebli nie ma mi kto poprzestawiać…

Advertisements

2 thoughts on “Świąteczny konflikt pokoleń.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s