Nie wyrzucaj powietrza!

Nie moge znieść marnotrawstwo surowców! Ludzie, dlaczego nie segregujecie śmieci? To nic nie kosztuje. Ludzkość musi kiedyś osiągnąć punkt kiedy 100% śmieci jest przetwarzana. To nasz cel, ale zacząć musimy już teraz.

Potrzebujemy edukacji, aby wypracować w ludziach nawyk i wykształcić kolejne pokolenie, które już nigdy nie wyrzuci do kosza zakręconej plastikowej butelki. Robiąc to wyrzucasz powietrze, a poza tym w tej formie zajmuje ona 10 razy więcej miejsca niż zgnieciona.

Jako cywilizowanemu społeczeństwu nie mieści nam się w głowach jak można kubek po kawie wyrzucić pod siebie na ulicy lub pustą butelkę zostawić w górach. W Indiach to niestety ciągle reguła. Dla mnie to praktycznie to samo co brak świadomości przetwarzania odpadów. Przykro mi to mówić, ale w kwestii recyklingu uważam nasz kraj za zacofany. Trzeci świat.

Musze przyznać, że swojego zwyczaju segregowania śmieci nabralam mieszkając w Londynie. Jest to tam rzecz naturalna, ale też mocno wspierana przez władze lokalne. Do miasta należy dostarczenie worków na surowce czy kubłów na odpady organiczne, które są regularnie odbierane sprzed domu, umieszczenie pojemników tak, żeby segregowamie śmieci nie wiązało się z żadnym wysiłkiem oraz wszelka propaganda. Tego bardzo brakuje mi w Warszawie.

A teraz trochę liczb: w Warszawie do systemu wraca ok 15% śmieci,w Holandii 63%, w Niemczech – 56%, w Danii i Szwecji – 41%, a w Hiszpanii – 34%. Trochę łyso.

Kolejna rzecz, która bardzo mnie dziwi to zwyczaj picia wody z butelek. Dostęp do wody pitnej uważam za podstawowe prawo człowieka. Na Ursynowie (niestety ta częsć wpisu odnosi się tylko do części Warszawy) mamy pyszną wodę w karnie, dostarczaną przez jedne z najnowocześniejszych filtrów w Europie, a ciągle widzę ludzi dźwigających baniaki wody ze sklepu. Szczerze wierze, że to firmy sprzedające wodę pozwoliły nam uwierzyć, że woda w plastiku jest zdrowsza. Najdziwniejszy przypadek to chyba USA, gdzie dzięki skalistemu podłożu woda w całym kraju jest praktycznie źródlana. Pomimo to regularnie transportowana jest wielkimi statkami woda np. z Fidzi zanieczyszczając atmosferę i tworząc stosy plastikowych śmieci.

A tony papieru wyrzucane w każdym biurze? To przecież niewyobrażalne marnotrawstwo pieniędzy! Do krajów rozwiniętych w tej kwestii mamy prawie tak daleko co Indie do nas w kwestii śmiecenia na ulicach: przepaść mentalna. Póki co pod każdym blokiem stoi kubeł na surowce. Pozostaje kwestia zorganizowania miejsca w swoim mieszkaniu. Zdziwicie się jak mała cześć odpadów idzie do ogólnego śmietnika. Reszta wraca do systemu. Do roboty!

Krótka historia segregacji odpadów tu.

Ps. Kartony po napojach wyrzucamy do pojemnika na plastik, nie papier. Wpierw zgniatamy 😉

Reklamy

3 thoughts on “Nie wyrzucaj powietrza!

  1. no tak, a jak potem widzę, że te wszystkie posegregowane śmieci jadą na jedno wysypisko, to mi się odechciewa.

    to oczywiście nie norma, ale się zdarza.

  2. przestalam segregowac, gdy zobaczylam, jak podjezdzaja panowie smieciarze i wszystko wsypuja w jedno pudlo… jak ktos uporzadkuje segregacje na dalszym etapie, zaczne to robic z nieklamana przyjemnoscia. natomiast w kwestii butelek lub tym bardziej – papierow – rzeczywiscie trudno ludziom pojac, ze np. drukowanie na kolorowej drukarce 100 stron – dla zasady, bo „wygodniej sie czyta”, jest mega zenada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s