O egoizmie, tym dobrym

O bloggerach od dawna miałam swoją opinię: nie podobali mi się.
Zapewne przez ogromną ilość blogów i ich mało interesującą mnie
tematykę. Po prostu nudy o banalnych problemach zwykłych ludzi
szukających popularności w internecie. Często zastanawiam się po co to
piszą? Zapewniają, że dla siebie. Po co więc te wszystkie blogowe
konkursy? Pewnie po to żeby otrzymać tak ważne do życia głaski. Więc
dla siebie czy nie dla siebie?

Dziwna mieszanka skromności i pychy powstrzymywała mnie przed
blogowaniem: 1) nie mam nic ciekawego do powiedzenia, a boję się
banałów, 2) jak zacznę mówić o sobie to wyjdzie na jaw jaka jestem
egocentryczna.

Kiedyś miałam koszulkę, kupioną zupełnie przypadkiem, z napisem „me me
me”. Pierwsza reakcja znajomego trochę mnie zdziwiła: „Cała Ty!”
krzykną, a ja poczułam się lekko urażona. Dało mi to jednak do
myślenia i pozwoliło z egocentryzmu uczynić zaletę – w moim mniemaniu.
Do tego została dorobiona filozofia: jak być dobrym egoistą. Wiem
wiem, na pewno ktoś mądrzejszy już to gdzieś opisał, ale nie
interesuje mnie to. Jest to moja teoria na mój włansy użytek.

Egoizm to bardzo ważna cecha. Stare porzekadło: „nie umie kochać
innych kto siebie nie kocha” jest, jak to w przypadku wszystkich
starych porzekadeł, świętą prawdą. Czyńmy siebie szczęśliwymi, a inny
będą szczęśliwi z nami – wyznaje.

Należy więc bardzo uważnie słuchać swoich potrzeb i je zaspokajać.
Dbać o siebie, robić sobie dobrze, ponad robieniem dobrze innym. Nie
jest to jednak przyzwolenie na krzywdzenie innych – chyba że jest to
absolutnie konieczne i może zagrozić naszemu szczęściu. Niestety tak
to już jest, że nie da się uszczęśliwić wszystkich, przyda nam się
więc trochę asertywności.

Uszczęśliwić kogoś ponad siebie jest bardzo krótkowzroczne. W
efekcie i tak go kiedyś zranisz, zupełnie niepotrzebnie zadręczając do
tego siebie. Wybierając szczęście innych ponad swoje już teraz
zarezerwuj sobie miejsce na kanapie terapeuty i zacznij na to odkładać
kasę.

Pomiędzy dobrym a złym egoizmem jest jednak bardzo cienka linia.
Tylko stabilna psychika i świadomość pomoże nam zauważyć, kiedy
granica zostanie przekroczona. Człowiek szargany na co dzień mnóstwem
negatywnych emocji takich jak złość, zazdrość, duma może zostać łatwo
popchnięty na ciemną stronę mocy.

Nie miałam na celu pisać poradnika jak być szęśliwym, ale myślę, że chyba mam do tego prawo, bo ja jestem.

W następnym odcinku: o dobroczynności.

Advertisements

4 thoughts on “O egoizmie, tym dobrym

  1. Nie ma czegoś takiego jak dobry egoizm. Można dbać o swoje szczęście, ba nawet należy, bo czekanie aż ktoś je przyniesie albo kiedy spadnie z nieba skończy się wielkim rozczarowaniem, tylko, że to jeszcze nie egoizm. Ale to właściwie tylko kwestia nazewnictwa. Myśleć o sobie – tak! Przestać myśleć i dbać o innych – broń boże. To tak samo zgubne, jak o sobie zapominanie. Piękni, mądrzy i dobrzy ludzie mają obowiązek dbać o mniej pięknych, zdrowych itd. Bo jakby nie było, coś im jednak z nieba spadło. Poza tym wierzę, że dobro musi krążyć, bo to energia. Tak działa świat (ten pozaludzki też).

    1. Jest, bo właśnie o nim napisałam. Spodziewałam się takiego komentarza, bo też się zastanawiałam czy aby na pewno słowo egoizm ma tylko pejoratywne znaczenie. Uważam, że nie. Jak w notce. Dlatego wyznaje dobry egoizm i otwarcie się do tego przyznaję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s